
Są miejsca, do których wraca się nie tylko wspomnieniami, ale przede wszystkim emocjami. Dla mnie właśnie takie są Włochy. Nie chodzi wyłącznie o piękne widoki, aromatyczną kawę czy doskonałą kuchnię. Chodzi o sposób patrzenia na życie. O umiejętność zatrzymania się na chwilę, uśmiechnięcia do przechodnia, wypicia espresso bez pośpiechu i cieszenia się tym, co właśnie dzieje się tu i teraz.
Włoski vibe kojarzy mi się z radością bycia obecnym. Z ciepłem promieni słońca na skórze, rozmowami prowadzonymi bez patrzenia na zegarek, zapachem cytryn unoszącym się w powietrzu i lekkością, której tak często brakuje nam w codziennym biegu.
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że szczęście nie kryje się w wielkich wydarzeniach. Ono mieszka w drobiazgach. W spokojnym poranku. W ulubionym kubku kawy. W spacerze bez celu. W deserze przygotowanym własnymi rękami. W chwili, kiedy odkładamy telefon i naprawdę jesteśmy obecni.
To właśnie tego uczą mnie Włochy.
Nie trzeba czekać na urlop ani wyjątkową okazję, żeby poczuć więcej radości. Można stworzyć ją we własnym domu. Wystarczy zaparzyć dobrą kawę, włączyć włoską muzykę, otworzyć okno, zaprosić do środka słońce i przygotować coś, co od razu przywołuje wakacyjne wspomnienia.
Dla mnie takim smakiem są lody cytrynowe.
Orzeźwiające, delikatne, kremowe i pełne naturalnego aromatu. Smakują dokładnie tak, jak letnie popołudnie na włoskim wybrzeżu. To deser, który nie potrzebuje wielu składników ani skomplikowanych przygotowań. Liczy się prostota i jakość produktów.
Jeśli marzysz o smaku prawdziwego włoskiego lata, ten przepis będzie idealny. Lody są aksamitne, intensywnie cytrynowe, a przy tym w 100% roślinne. Bez nabiału, bez jajek, za to z naturalnymi składnikami i prostym wykonaniem.
Wegańskie lody cytrynowe doskonale smakują z:
Jeśli lubisz bardziej włoski smak przypominający klasyczne sorbetto al limone, zwiększ ilość soku z cytryny do około 180 ml i zmniejsz ilość mleczka kokosowego do 300 ml. Lody będą jeszcze bardziej orzeźwiające, lekkie i intensywnie cytrynowe.